Jajko mądrzejsze od kury.
Jak baba zechce, to da i przez dziurkę od
klucza.
Jak Bóg zagrzmi, to chłop do pacierza.
Jak cię widzą, tak cię piszą.
Jak gospodarz gościnny, to i ściany się
rozszerzają.
Jak kamień w wodę.
Jak krew w piach.
Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie.
Jaka marchew, taka nać – taka córka jaka
mać, jakie drzewo, taki klin – jaki ojciec, taki syn.
Jak masz cug, a nie masz ciągu – popij
czystej... z wodociągu.
Jak na świętego Antoniego chmurki, to z
ziemniakami na górki.
Jak nie ma panny Marianny, dobra i
Maryśka.
Jak pies je, to nie szczeka bo mu miska
ucieka.
Jak się cenisz, tak cię cenią.
Jak się chce psa uderzyć, kij się
znajdzie.
Jak się człowiek śpieszy, to się diabeł
cieszy.
Jak się matka z córką zgłosi, tak się
koniec grudnia nosi.
Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co
się ma.
Jak się powiedziało „a”, pora powiedzieć
„b”.
Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz.
Jak spadać – to z dobrego konia.
Jak suka nie da, to pies nie weźmie.
Jak trwoga, to do Boga.
Jak ty komu, tak on tobie.
Jak wilk komarowi pomoże, to komar i konia
zmoże.
Jak za króla Sasa. Jedz, pij i popuszczaj
pasa.
Jaka matka, taka natka.
Jaka głowa, taka mowa.
Jaka praca, taka płaca.
Jaka ziemia, taka góra, jaka matka, taka
córa.
Jakie drzewo, taki klin, jaki ojciec, taki
syn.
Jakie jabłko, taka skórka, jaka matka,
taka córka.
Jakie pytanie, taka odpowiedź.
Jakie „Szczęść Boże”, takie „Bóg zapłać”.
Jakie życie, taka śmierć.
Jaki korzeń, taka nać, taka córka, jaka
mać.
Jaki pan, taki kram.
Jeden byka doi, drugi sito podstawia!
Jedna jaskółka wiosny nie czyni.
Jednym uchem wchodzi, a drugim wychodzi.
Jesień tego nie zrodzi, czego wiosna nie
zasiała.
Jeszcze się taki nie urodził, co by
każdemu dogodził.
Jeśli moje zdanie, dobrze mówisz, Janie.
Jeśli nie potrafisz, nie pchaj się na
afisz.
Jeśli wejdziesz miedzy wrony, musisz
krakać jak i one.
0 komentarze:
Prześlij komentarz